INTEGRACJA 2010

       Fantastyczne

       Emocje

       Rozrywka

       Odpoczynek

-  imprezy integracyjne,

-  organizacja szkoleń,

-  konferencje,

-  bankiety,

-  adrenalina

 

       KORBIELÓW

 

czytaj więcej

 


 

Stary Zamek w Żywcu


   Stary Zamek w Żywcu swymi początkami sięga połowy XIV w., wzniesiony z kamienia łamanego, potynkowany. Od pn. - wsch. łączy się z nim czworoboczna wieża zwieńczona pseudogotyckimi krenelażami. Nie tylko ze względu na swój wiek, ale również ze względu na ciekawą historię powiązaną ściśle z wydarzeniami dziejowymi o wymiarze europejskim, zasługuje on na miano światowego dziedzictwa kulturowego. Początki jego powstania okryte są tajemnicą. Pierwszymi, potwierdzonymi w dokumentach właścicielami miasta i zamku, byli Komorowscy herbu Korczak, którzy dzięki swym kontaktom i podróżom włączyli zamek żywiecki w nurt renesansowej sztuki europejskiej. Z ich to inicjatywy - w ramach przebudowy zamku gotyckiego w renesansowy - powstał piękny arkadowy dziedziniec zachowany w swym pierwotnym układzie do dnia dzisiejszego. Wnętrza, które niegdyś urządzone były z przepychem, w zasadzie pozbawione są pierwotnego wystroju, jedynie część sal II-go piętra zachowała polichromię z początku XVIII wieku oraz ślady malowideł renesansowych. Stosunkowo najmniejszym zmianom uległ dziedziniec otoczony z czterech stron trzypiętrowymi galeriami arkadowymi. Arkady, na parterze o kolumnach toskańskich, na pierwszym piętrze o kolumnach jońskich, a na drugim piętrze o słupach żeliwnych zastosowanych w XIX wieku w miejsce pierwotnych drewnianych W zamku zachowało się kilka portali od gotyckich po barokowe, w tym jeden z datą 1571 r. i łacińskim napisem.

 

Park Żywiecki


    Zamek żywiecki otoczony jest zabytkowym, 26 hektarowym parkiem, którego początki sięgają XVII wieku. Park, pierwotnie założony w stylu włoskim, wyraźnie składał się z dwóch zespołów, jeden złożony z kwater i drugi z regularnie posadzonym drzewostanem . Przez pierwszy zespół przebiega kanał, który powstał w drugiej połowie XVIII w., z tego też okresu pochodzi altana zbudowana w formie domku chińskiego z uwidocznionym ponad dachem herbem Wielopolskich - Starykoń .W pierwszej połowie XIX w. park o układzie geometrycznym przekomponowany został na angielski park krajobrazowy, wtedy to wspomniany domek chiński znalazł się na wyspie. Autorką ostatnich przemian kompozycyjnych parku prowadzonych w latach trzydziestych XX wieku była angielka Brenda Colvin, bezpośrednie prace ogrodnicze prowadzone były przez pochodzącą również z Anglii Kit Beckh.

 

Kościół Katedralny Narodzenia NMP


    Kościół Katedralny Narodzenia NMP zbudowano w I połowie XV wieku. W latach 1515 - 1542 został znacznie rozbudowany poprzez podwyższenie murów i prezbiterium. Końcem XVI wieku ponownie go powiększono poprzez przedłużenie nawy i wzniesienie wieży wg projektu architekta sprowadzonego z Orawy, Jana Ricciego. Po poważnym zniszczeniu przez pożar w 1711 roku został odnowiony w stylu barokowym przez ówczesnych właścicieli Żywiecczyzny, Wielopolskich. W wystroju kościoła na szczególną uwagę zasługują: drewniana późnogotycka płaskorzeźba Zaśnięcie Matki Boskiej ( z ok. 1500 roku ), gotyckie rzeźby Chrystusa Ukrzyżowanego oraz drewniany ołtarz główny o dwóch kręconych kolumnach z posągami świętych po bokach mensy, z rzeźbioną grupą św. Trójcy i posągiem Matki Boskiej Niepokalanie poczętej(wykonany w 1724 roku przez snycerza Macieja Weissmanna z Frydka). Od 1992 kościół pełni funkcję konkatedry diecezji Bielsko-Żywieckiej

 

Kościół p.w. Świętego Krzyża


    Wzniesiony został w końcu XIV wieku w stylu gotyckim. Dawna nawa została usunięta w roku 1679 i zastąpiona obecną znacznie obszerniejszą. W 1690 roku powiększono prezbiterium przez dobudowanie kolistej apsydy. W XVIII wieku kościół przebudowano w stylu barokowym, a w 1910 roku została dobudowana wieża. Z dawnego wyposażenia zachowało się wiele cennych przykładów sztuki gotyckiej, m.in. Zdjęcie z Krzyża, św. Anna Samotrzecia i niedawno odkryty pod przemalówkami piękny przykład gotyckiego malarstwa - Madonna tronująca tzw. z poziomkami . Obecnie te cenne dzieła można obejrzeć w Muzeum Miejskim.

 

Stara Karczma w Jeleśni


    Karczmę w Jeleśni wybudowano w 1774 r., była ona własnością Habsburgów i służyła im jako zajazd myśliwski na czas polowań i odpoczynku. Tak oto reklamowała swoje usługi: "Każdego czasu zimne przekąski, ciepłe kolacyje, piwo cesarskie, porter, noclegi. Furmanki na żądanie. Dla P.Turystów ceny najniższe". Warto wstąpić do dużego, drewnianego XVIII-wiecznego budynku o konstrukcji zrębowej, krytego pięknym czterospadowym gontowym dachem. Biesiadowali w nim i zatrzymywali się na nocleg kupcy wędrujący na węgierską stronę, miejscowi górale wyprawiali wesela i chrzciny, na małe co nieco wpadali słynni żywieccy zbójnicy. W trakcie przebudowy krakowskich Sukiennic przeniesiono do karczmy stropy (są obecnie w dużej sali). Przez środek budynku prowadzi sień, która rozdzielała część sypialną (po prawej stronie) od części jadalnej (po lewej). Obecnie różnice pomiędzy obiema salami zatarły się - bardziej atrakcyjna wydaje się raczej ta po lewej stronie, z pięknym piecem. Latem można usiąść także na obszernych ławach wystawionych na zewnątrz. Stroje obsługi ostatecznie upewniają, że panuje tu kuchnia regionalna - daniem firmowym jest tajemniczy przysmak Kwicoła (jajecznica); warto też zamówić np. suropiek jeleśniański, prażuchy ze słoniną, żurek, kwaśnicę na ryju świńskim albo znakomite placki ziemniaczane po zbójnicku (z gulaszem). W góralskiej kuchni znajdzie się także coś dla jaroszy, choćby staropolski groch z kapustą. Warto też spróbować cieplutkiego, podpieczonego w piecu chleba czosnkowego.

 

Góra Żar


     Z nagiego wierzchołka góry Żar (761 m n.p.m.) rozpościera się wspaniała panorama okolicy: łagodne pasma Beskidu Małego, domki rozsiane w dolinach i na zboczach, a za górami rozległa równina pogórza. U stóp - Kaskady Soły, czyli trzy sztuczne jeziora opadające stopniami lśniących tafli. Południowy bezleśny stok góry do lat 70. XX w. wykorzystywany był jako lotnisko sportowe. Adepci szybownictwa startowali przy pomocy ogromnej gumowej procy, po krótkim locie lądując u podnóża Żaru. Do dzisiaj na zboczu pozostały resztki wyciągu szynowo-linowego, którym szybowce transportowano na szczyt. W 2004 r. miejsce wyciągu szybowcowego zajęła kolej linowo-terenowa (taka jak na zakopiańskiej Gubałówce). Żółte wagoniki wożą turystów przez okrągły rok. Zimą wzdłuż trasy kolejki można pojeździć na nartach po przygotowanym i oświetlonym stoku. Góra Żar ma dziwną właściwość. W pewnym miejscu na krętej drodze przedmioty (np. pozostawiony na jałowym biegu samochód), zamiast staczać się w dół, pozornie przemieszczają się ku górze. Warto to zobaczyć, podobnie jak niezapomniane widoki na okoliczne szczyty. Niezwykłą atrakcją Żaru jest również elektrownia szczytowo-pompowa. Owalny, betonowy zbiornik o wymiarach 650 x 250 m i głębokości prawie 30 m na szczycie góry jest na przemian napełniany i opróżniany. 2 miliony m3 wody spadając na turbiny, wytwarza przez kilka godzin dodatkowy prąd potrzebny w godzinach największego poboru energii. Na szczyt prowadzi droga z Międzybrodzia Żywieckiego, jednak od czasu wybudowania kolejki ostatnie kilometry drogi objęto zakazem ruchu pojazdów. Można też wejść na Żar od drugiej strony, czerwonym szlakiem z Porąbki.

 


Muzeum Browaru Żywiec.


        Browar Żywiecki założony został w 1856r. przez arcyksięcia Albrechta Fryderyka Habsburga. Austriacki książę i wojskowy, generał feldmarszałek, książę cieszyński. Od 1847 roku był księciem cieszyńskim. Jako taki popierał rozwój przemysłu (m.in. hut w Ustroniu i Trzyńcu oraz tartaków parowych i wodnych w Cieszynie i Jabłonkowie). Wsparł także budowę szpitala w Cieszynie oraz kościoła ewangelickiego w Trzyńcu. W połowie XIX w. stał się właścicielem d. dworu starostów lipnickich w Lipniku, który z jego inicjatywy został przekształcony w późnoklasycystyczny pałac z zespołem parkowym. Z jego inicjatywy w 1856 r. powstał także w Żywcu istniejący do dziś browar.
        Dzisiejsze muzeum browaru żywieckiego jest wyjątkowym miejscem dla zwiedzających. Sam moment wejścia po przez ogromnę drewniane wrota sprawia że czuję się wciąż tętniącą w tym miejscu historie. Do największych zalet muzeum zaliczyć należy jego interaktywność ze zwiedzającymi oraz różnorodność atrakcji, które czekają na Państwa w środku. Muzeum oferuje min. przejście XIX-wieczną uliczką a także zwiedzenie starej karczmy rodem z dawnych dziejów browaru. Nie mówiąc już o bardzo miłym punkcie programu zwiedzania, jakim jest degustacja piwa.
        Drugim poziomem zwiedzania jest przejście po części produkcyjnej. Gdzie dowiedzieć się możemy jak dokładnie wyglądał  i wygląda do dzisiaj proces tworzenia złocistego trunku w browarze żywieckim. Ciekawym wyposażeniem, które można zobaczyć są: koryto „Granda, miedziana kupuła, urządzenie izobaryczne czy też drewniane beczki leżakowe.
       Co najciekawsze to że w browarze żywieckim do dzisiaj stoją obok siebie dwie warzelnie, pierwsza to najnowocześniejsza z Europie (dwie kadzie filtracyjne 12,5m) oraz nadal sprawna warzelnia z czasów cesarza Franciszka Józefa.


 
 


 
 
Polski English